Mały przewodnik po dobrych serialach. Część I: Mad Men

31 Gru

W nowym numerze „Wyspy. Kwartalinka literackiego” pojawiła się pierwsza część niewielkiego przewodnika po amerykańskich serialach mojego autorstwa. Poniżej tekst w całości.

MadMen

Przez ostatnią dekadę powstało wiele seriali telewizyjnych, które nie tylko pełnią funkcję rozrywkową, ale również stanowią inspirujący komentarz do rzeczywistości teraźniejszej lub minionej. Ich wartość polega też na ciekawym pomyśle, który sprawia, że wyróżniają się na tle innych produkcji tego gatunku. Razem tworzą one odrębną kategorię seriali, które można określić jako „inteligentne”. Zazwyczaj te najpopularniejsze spośród nich współprodukują i emitują amerykańskie telewizje. O ile więc ambitne kino kojarzy się z Europą, ambitny serial nierozerwalnie wiąże się z Ameryką. Zdaniem pasjonatów tematu do przemiany na lepsze w tej dziedzinie rozrywki przyczyniło się na przełomie lat 90. i minionej dekady HBO, produkując Rodzinę Soprano i Sześć stóp pod ziemią. Oba seriale wyróżniały się zarówno pod względem jakości treści (scenariusz) jak i wykonania (aktorstwo, aspekt wizualny). Tym samym stacja telewizyjna skierowana do bardziej wymagającego widza postawiła wysoko poprzeczkę pozostałym producentom tego gatunku, a dziś ambitny widz znalazł się w sytuacji, w której wybór między kinem a telewizją nie jest już tak oczywisty. Apogeum procesu „podnoszenia jakości” w ramach gatunku jest Mad Men, serial o latach 60. minionego wieku, relacjonujący postępowanie przemian obyczajowych w społeczeństwie amerykańskim. Za jego produkcję odpowiedzialna jest stacja telewizyjna AMC, znana z dbałości o jakość swoich seriali.

 

Mad Men, Matthew Weiner (od 2007 roku powstało pięć serii)

Ameryka, lata 60., Nowy Jork. Znana agencja reklamowa czerpie swoje największe zyski z reklamy Lucky Strike’ów, choć powoli zaczynają krążyć słuchy o szkodliwości tytoniu dla zdrowia człowieka. Pracownikom agencji nie przeszkadza to jednak w paleniu kilku paczek dziennie: papieros i szklaneczka whisky w dłoni są przecież ich nieodzownymi atrybutami. W serialu starannie odwzorowano ówczesną rzeczywistość nie tylko w jej aspekcie materialno-wizualnym, ale również obyczajowym. Wyglądy zaaranżowane przez scenografów urzekają i wydzielają z siebie zaraźliwą nutę nostalgii, zachęcając do wyrobienia sobie opinii na temat lat 60., zgodnie z którą wszystko było wówczas ładniejsze i solidniejsze niż dziś. Zwłaszcza pierwsze odcinki produkcji wystawiają na próbę widza ceniącego sobie przede wszystkim wciągającą fabułę; są jednak czystą przyjemnością dla tych, którzy potrafią kontemplować roztaczaną przed nimi „rzeczywistość” i zanurzyć się w jej wymiarze wizualno-obyczajowym.

Mad Men

Niewątpliwą i docenioną przez krytyków wartością serialu jest ukazana w nim historia życia codziennego ówczesnej Ameryki. Nawet jeśli mieliśmy wiedzą na temat uprzywilejowanej pozycji WASPów w społeczeństwie, obrazy na ten temat są bardziej wymowne i przemawiają do wyobraźni w dalece większym stopniu niż książkowe opisy (np. ukazani w serialu windziarze, którzy są wyłącznie afroamerykańskiego pochodzenia czy białe buzie sekretarek – zatrudnienie czarnoskórej pracowniczki umysłowej będzie rewolucją).

Kolejnym problemem Ameryki lat 60., o którym sugestywnie przypomina serial, jest dyskryminacja kobiet głęboko zakorzeniona w życiu prywatnym jak i publicznym. W agencji reklamowej Sterling Cooper (Draper Pryce) na porządku dziennym jest klepanie sekretarek po pupach, zarówno dosłownie jak i w przenośni, choć za rogiem czai się już „widmo” emancypacji. O jego cichej obecności ma świadczyć kilka ścieżek emancypacyjnych wyznaczonych przez scenarzystów, na które z trudem wkraczają bohaterki serialu. Jako prekursorkę w tej dziedzinie przedstawiono Peggy Olson, młodą absolwentkę szkoły dla sekretarek, która swoje życie przeniosła z Brooklynu na Manhattan. Kolejnym osiągnięciem bohaterki był jej bezprecedensowy awans na stanowisko copywritera, obejmowane do tej pory wyłącznie przez białego mężczyznę nie-Żyda. Ceną sukcesu była „bezduszność”, którą musiała się wykazać, porzucając swoje nowonarodzone dziecko (owoc romansu biurowego).

Peggy

Druga historia emancypacyjna przedstawiona w serialu to opowieść o powolnym uniezależnianiu się od męża typowej amerykańskiej gospodyni domowej. Zdradzana przez niego z absurdalną częstotliwością, Betty Draper postanawia się rozwieść. Z potulnej młodej matki i pięknej żony przekształca się w grubego i skrajnie antypatycznego potwora. Niewątpliwie, „zimna suka” będąca w stanie porzucić dla kariery własne dziecko i „gruba zołza” zatruwająca życie byłemu mężowi to jedne z potocznych wyobrażeń na temat dążącej ku wyzwoleniu spod męskiej dominacji kobiety. Czy w serialu mamy do czynienia z próbą obnażenia mechanizmów powstawania tych stereotypów? Trudno o jednoznaczną odpowiedź, może dlatego, że jego twórcom nie zdaje się zależeć na łopatologicznym wyjaśnianiu rzeczywistości zgodnie z konkretną ideologią.

Jesus Betts

Warta uwagi jest również odrębna kategoria historii emancypacyjnych, które choć dokonały się „przez łóżko”, zasługują na to miano. Pierwsza z nich opowiada o Megan, którejś z kolei sekretarce Dana Drapera, która tak jak ich znakomita większość nawiązała z nim romans. Wyróżniła się jednak tym, iż została dzięki temu awansowana na stanowisko junior copywritera. Co więcej udało jej się stworzyć partnerski związek ze swoim szefem, w którym decyzje na temat powiększania rodziny nie są podejmowane „z automatu”, ale wspólnie omawiane, podobnie jak pozostałe istotne kwestie. Z dzisiejszej perspektywy może wydawać się to małym osiągnięciem, ale w latach 60. zachodniego świata uświadamianie mężczyźnie, iż ma się prawo funkcjonować poza trójkątem dom – seks (z nim) – dzieci nie było na porządku dziennym.

Druga historia z tej kategorii dotyczy Joan Holloway, emanującej seksem i podkreślającej swoje kształty obcisłymi strojami szefowej sekretarek, która uzyskała miejsce w zarządzie firmy w zamian za noc spędzoną z ważnym klientem. Złożoność tego wątku ukazuje wszelkie możliwe odcienie szarości sytuacji, w której znajdowała się silna samotna kobieta z ambicjami w Nowym Jorku sprzed zaledwie pięćdziesięciu lat. Obraz procesu kobiecego wyzwalania się w Ameryce lat 60. dopełniony został wątkiem pierwszej czarnoskórej sekretarki zatrudnionej w firmie Sterling Cooper Draper Pryce.

Joan

Spojrzenie pod różnymi kątami na historię emancypacji amerykańskich kobiet, z uwzględnieniem stereotypów na ten temat, ale bez ich jednoznacznego oceniania, daleko wykracza nie tylko poza obszar rozrywki, ale również sztampową analizę socjologiczną zjawiska. Można odnieść wrażenie, że frapujący komentarz do rzeczywistości rzadziej pojawia się w przeintelektualizowanym europejskim kinie, niż w wieloodcinkowych przedsięwzięciach należących do wyodrębnionej powyżej kategorii serialu inteligentnego. Dużym plusem tych produkcji jest również ich rozrywkowy aspekt, którego się nie wyrzekają, a którym „Gutkowskie” kino dysponuje sporadycznie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

cooking cure

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Kuchnia nad Atlantykiem (już od 10 lat)

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

kuchniabazylii.pl

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Parweniusz

O kulturze. I w ogóle.

BLOKI TO MY

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Powojenny Modernizm » Magazyn

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Relish it

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Teatr Krzesiwo

Teatr autorski Ryszarda Polaszka

radcaminister

Jak działa MSZ

SCANDYBARS

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

TUnitka TUkafka sklep z tkaninami

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

David Lebovitz

Paris based chef baking and writing cookbooks

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

La Cuisine de Bernard

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Przepisy, Potrawy, Diety, Gotowanie | Sprawdz Przepisy na Dania, Zupy, Sałatki, Kurczak, Ciasto na pierwszym społecznościowym portalu o przepisach i gotowaniu.

Ruth Landesa

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

stars inspirations

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

%d bloggers like this: