Mały przewodnik po dobrych serialach. Część II: Dexter

10 Lip

Straumatyzowany superbohater

Dexter to serial wpisujący się gładko w powszechnie przyjętą wykładnią freudowską na temat ludzkiej natury poprzez oparcie konstrukcji psychicznej głównego bohatera na założycielskiej traumie. Dexter (czyli po łacinie: Prawy) we wczesnym dzieciństwie był świadkiem śmierci swojej matki – Laury Moser, która została brutalnie zamordowana przez członków kartelu narkotykowego. Harry Morgan, policjant z Wydziału Zabójstw znajduje go w kałuży matczynej krwi. Czując się odpowiedzialnym za los dziecka, adoptuje je. Szybko okazuje się, że chłopiec wykazuje skłonności psychopatyczne, które znajdują ujście w rytualnych mordach na zwierzętach. Gdy jednak przestają one zaspokajać sadystyczne potrzeby Dextera, które od tego momentu mogą zostać zrealizowane jedynie poprzez zabicie człowieka,  przybrany ojciec wyposaża go w prosty kodeks postępowania: będziesz unicestwiał tylko tych, którzy na to zasłużyli, zabijając niewinnych ludzi i zachowasz przy tym wszelkie środki ostrożności, aby nie dać się złapać.

Dexter-Season-1

Doświadczenie traumy wiąże się w przypadku Dextera z wyjątkowo natężoną potrzebą zemsty, zważywszy na okoliczność traumatycznych wydarzeń. W skodyfikowanych już mordach, opartych o kodeks Harry’ego, główny bohater będzie w nieskończoność odprawiał rytuał na rzecz pomszczenia niewinnej matki, za każdym razem podstawiając pod zmienną „oprawca-morderca Laury Moser” wszelkiej maści złoczyńców z Miami, a pod zmienną „ofiara-matka” – zabitych przez nich ludzi. Nie tylko w Dexterze duet trauma-zemsta jest mechanizmem wprawiającym w ruch kolejne trybiki fabuły. Przykład podobnej strategii fabularnej odnajdziemy chociażby w polskim serialu Na krawędzi, gdzie główna bohaterka (grana przez Urszulę Grabowską) pragnie odnaleźć i zemścić się na grupie mężczyzn, którzy przed laty ją skrzywdzili. Możemy się domyślać, że odwet służy tu nie tylko wyrównaniu rachunków, ale przede wszystkim ma pomóc bohaterce poradzić sobie i skonfrontować się z nękającą ją przez lata traumą. Znów oprę się tylko o domysły, gdyż serial nie był w całości emitowany, ale należy się spodziewać, że po pomszczeniu swojej krzywdy bohaterka nie tylko zaspokoi rządzę zemsty na swoich katach, ale odzyska również wewnętrzny spokój. Przykre doświadczenia nie będą już powodem dezintegrującym jej podmiotowość, wręcz przeciwnie – wzmocnią ją, a pogodzona ze sobą kobieta w końcu osiągnie szczęście.

W przypadku Dextera, zmiany w psychice na skutek tragicznego wydarzenia z wczesnego dzieciństwa są nieodwracalne, a przynajmniej nie zanosi się na żaden przełom w tej kwestii. Potrzeba zemsty objawiająca się w nieprzepartym pędzie do mordowania, która daleko wychodzi poza klasyczny odwet na swoich oprawcach, stanowi integralną cechę osobowości bohatera, którą nazywa on na własny użytek „my dark passenger”. Mroczny pasażer Dextera, konstrukt w swoim sednie freudowski, jest jego przekleństwem, które jednocześnie robi z niego superbohatera. Nie nosi on typowego kostiumu ani nie doświadcza wdzięczności tłumów, ale jest realizacją skrytych marzeń wielu z nas, postacią chroniącą prawych obywateli przed złoczyńcami tego świata.

Przy całym swoim wpasowaniu się w coraz powszechniej obowiązujący w kulturze potocznej „dyskurs traumy” i wyraźnie obecny w bardzo wielu jej produktach, Dexter jest jednocześnie serialem kontrkulturowym. W popkulturze jak i w humanistyce z jasnych względów od lat panuje demokracja i zrozumienie, a czasem nawet pobłażanie słabościom człowieka we wszystkich możliwych kategoriach i w taki właśnie sposób wyjaśniana jest psychika bohatera: jego skłonność do zabijania to efekt wstrząsających wydarzeń z dzieciństwa. Tymczasem zaproponowane przez twórców serialu zdefiniowanie problemu, które ona nastręcza, i jego rozwiązanie (jak Dexter może przetrwać – uniknąć więzienia i jednocześnie realizować swoje popędy) pozostają w duchu odmiennym. Aby przetrwać, Dexter zostaje wyposażony w:

  • samowystarczalną – niezależną wobec praw, których przestrzegania oczekuje demokratyczne  państwo – mądrość (skonstruowany przez Harry’ego kod);
  • niedemokratyczną moralność, ale też nieomylność i prawość (Dexter arbitralnie decyduje o tym, kto zasługuje na karę, nie odwołując się do szerszego gremium „ekspertów” wydających wyroki w oparciu o skomplikowany system prawny i zasadniczo nigdy się nie myli; kara za morderstwo jest zawsze jedna – śmierć);
  • żelazną dyscyplinę i spryt  (Dexter jest ponadprzeciętnie inteligentny i uporządkowany w swojej codziennej egzystencji, co pozwala mu na zaplanowanie skomplikowanych logistycznie zbrodni), a zatem przeciętność jest w tym kontekście waloryzowana ujemnie – psychopata bez tych przymiotów szybko skończyłby w więzieniu.

DEXTER (Season 2)

Rozwiązanie kwestii, która stanowi dla Dextera problem na gruncie biograficznym (być albo nie być wolnym i „spełnionym”), w odniesieniu do szerszego kontekstu społecznego jawi się w fabularnych ramach serialu jako propozycja radzenia sobie z niebezpiecznymi jednostkami, w przypadku, w którym służby państwa demokratycznego – policja – nie radzą sobie z tym problemem.

Nieporadność organów ścigania jest w serialu szczególnie mocno zaakcentowana. Dexter pracuje w policyjnym wydziale zabójstw w Miami jako ekspert laboratoryjny ds. krwi. Tym samym jest na bieżąco z wszelkimi sprawami, nad którymi pracuje policja, mając dostęp do ich akt. Nierzadko w taki sposób manipuluje wydawanymi przez siebie ekspertyzami, aby odciągnąć swoich kolegów od danego przypadku i samodzielnie rozprawić się z mordercą. Często jednak nie tyle konkuruje z policją, co rozwiązuje sprawy, których ona sama nigdy by nie rozwikłała. Jego bezkonkurencyjność w tej kwestii to wypadkowa wyżej wypunktowanych przymiotów i zasad, których przestrzega.

Oczywiście nie należy traktować serialowej konstrukcji jako poważnej propozycji naprawy utykającego systemu polityczno-społecznego. Wysuwanie złożonych projektów sanacyjnych nie należy do zadań popkulturowej rozrywki, nawet tej ambitnej. W Dexterze został po prostu zastosowany powszechnie używany w tekstach kultury wzór, polegający na zaproponowaniu wizji rzeczywistości, która stanowiłaby alternatywę dla aktualnego – niedoskonałego – stanu rzeczy, eliminując z niego jego zasadniczą niedoskonałość. W serialu, jak i w życiu, palący problem stanowi nieporadność policji względem szalejących w Miami groźnych przestępców, a jego radykalnym rozwiązaniem (już tylko na łamach serialu) jest bohater, który sukcesywnie ich wybija i nigdy nie popełnia błędu – ofiarą Dextera padają wyłącznie zbrodniarze.

Dexter, z całym swoim skomplikowanym rodowodem ideologicznym, wpisuje się zatem we wzór superbohatera i ujawnia jego szczególny przywilej, którym jest przyzwolenie na łamanie demokratycznych zasad nie tylko dlatego, że zasłużył sobie na to swoimi przymiotami, ale przede wszystkim dlatego, że stanowi on nierealny konstrukt fabularny – w przypadku tej postaci cechą fantastyczną jest przede wszystkim nieomylność. Pod płaszczykiem superbohatera można więc bezpiecznie, bez bycia oskarżonym o  radykalizm, przemycić do popkultury fantazję o jednostce kontrdemokratycznej, która dokonuje czegoś, co w rzeczywistym świecie z całym jego skomplikowaniem i zestawem współoddziałujących na siebie czynników pozostaje nie do osiągnięcia – nieomylnie i skutecznie wymierza sprawiedliwość. Masowy superbohater byłby zatem, przynajmniej w tym przypadku, odpowiednikiem chrześcijańskiego Boga: dawałby gwarancję sprawiedliwości. Tyle tylko, że w odróżnieniu od tegoż Boga, który obiecuje wypełnienie się sprawiedliwości w życiu wiecznym, wymierzałby ją na bieżąco, w życiu doczesnym, a przy tym byłby tak naprawdę tylko człowiekiem – choć straumatyzowanym w większym stopniu niż przeciętna jednostka.

Tekst ukazał się w numerze 1/2013 „Wyspy. Kwartalnika Literackiego”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

cooking cure

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Kuchnia nad Atlantykiem (już od 10 lat)

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

kuchniabazylii.pl

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Parweniusz

O kulturze. I w ogóle.

BLOKI TO MY

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Powojenny Modernizm » Magazyn

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Relish it

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Teatr Krzesiwo

Teatr autorski Ryszarda Polaszka

radcaminister

Jak działa MSZ

SCANDYBARS

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

TUnitka TUkafka sklep z tkaninami

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

David Lebovitz

Paris based chef baking and writing cookbooks

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

La Cuisine de Bernard

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Przepisy, Potrawy, Diety, Gotowanie | Sprawdz Przepisy na Dania, Zupy, Sałatki, Kurczak, Ciasto na pierwszym społecznościowym portalu o przepisach i gotowaniu.

Ruth Landesa

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

stars inspirations

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

%d bloggers like this: