Tag Archives: Giorgio Agamben

Blondie – rewers brownie. Sens gotowania

3 Sty

fot. cooking cure

Istnieje pewna kategoria książek, których czytanie wydaje mi się pozbawione sensu ze względu na ich jałową treść i przewidywalny język, zmuszający mnie do ślizgania się po linijkach i organizowania sobie konkursów na jak najszybsze czytanie. Do tych książek zaliczam Jak odebrałem dzieci Terlikowskiemu Jasia Kapeli. Jeśli chodzi o intensywność tych negatywnych odczuć jak na razie lektura trzech czwartych tej książki stanowi w ramach mojej kariery czytelniczej przypadek bezprecedensowy.

Jest w tej książce coś tak banalnego, czego nie ma w masowej beletrystyce, która stara się mimo wszystko np. zaskakiwać niespodziewanymi zwrotami akcji, a poza tym mieści się w konwencji opowiadania historii. Na uczestnictwo w tej konwencji zawsze będą się łasić co jakiś czas nawet najtęższe i najbardziej zblazowane umysły, o ile zachowały w sobie jakiś ludzki pierwiastek, a zachować go muszą. Znając choć trochę sylwetkę Jasia Kapeli – autora lub po przeczytaniu pierwszego eseju, można za niego kończyć zdania. Musiałabym sięgnąć ponownie po Paula Coelho (czytałam go dość dawno – ponad 10 lat temu), żeby sprawdzić, czy przypadkiem nie ma pod tym względem strukturalnych podobieństw z lekturą Jak odebrałem dzieci Terlikowskiemu.

Tak czy inaczej na chwilę obecną książka Jasia Kapeli będzie dla mnie flagowym przykładem lektury intelektualnie absolutnie niewymagającej, która w dodatku nie stara się o zapewnienie odbiorcy rozrywki. Po takim doświadczeniu warto sięgnąć po jakąś odtrutkę, wspominany przeze mnie wcześniej Homo Sacer Agambena albo cokolwiek Deleuza jest niezłym pomysłem i lekcją pokory. Z drugiej strony, starając się czytać tych popularnych filozofów, zawsze zastanawiam się, czy wykręcony do granic możliwości język, który stosują, jest naprawdę konieczny. Biorę pod uwagę, że treści, które są w nim wyrażane, mają być może szanse na osiągnięcie pełni właśnie dzięki temu skomplikowanemu językowi. Nie jestem jednak co do tego przekonana, ale też nie potrafię tego na razie sprawdzić – liczę jednak na stopniowy rozwój swoich kompetencji : )

Dlaczego kwestia konieczności lub braku konieczności używania trudnego języka tak mnie porusza? Nie lubię rzeczy niepotrzebnych, czynności pozbawionych sensu itd. Jeśli więc w sytuacji, w której ze zbędnej lektury popadam w zupełnie niedekwatnie skomplikowany język (lub jeśli pojawia się ku temu choćby nikła przesłanka) idę gotować. Gotowanie ma zawsze sens i choć mapa konfliktów ze sfery życia, w której poruszałam się powyżej może zostać przeniesiona na obszar aktywności kulinarnej, znaczenie tych konfliktów jest tu znikome.

fot. cooking cure

Składniki:

  • 1,5 szklanki brązowego cukru (ja dałam trochę mniej, ale 1,5 też jest ok)
  • 0,5 szklanki stopionego masła
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego (nalało mi się trochę więcej i był to duży plus)
  •  1,5 szklanki mąki
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 szklanki pokrojonych migdałów solonych (można użyć orzechów macadamia, ja zostawiłam je sobie na inną okazję : )
  • 0,5 szklanki suszonych żurawin
  • tabliczka białej czekolady

fot. cooking cure

Ubij cukier z masłem, jajkami i ekstraktem waniliowym. Mąkę połącz z proszkiem do pieczenia i wsypuj powoli do masy cukrowej cały czas mieszając. Dodaj migdały, żurawiny i posiekaną czekoladę.

Piecz w 180 C przez 15-20 minut. Jeśli patyczek wbity w ciasto będzie suchy, ciasto jest już dobre : )

fot. cooking cure

Muffiny z musem jabłkowym

28 Gru

Ostatnio moje komentarze do przepisów są mocno lakoniczne, ale wraz z nadchodzącą końcówką roku wygodniej mi się działa niż myśli. Poza tym przyszedł ten moment, w którym potrzebuję wrzucić na ruszt jakiś inspirujący materiał do rozważań.

Parę miesięcy temu skończyłam oglądać serial Mad Men, niedawno emitowany był ostatni odcinek siódmego sezonu Dextera. Obejrzałam już cały box Czasu honoru. Kiedy wieczorne odcinki ulubionego serialu przestały być wymówką przed czytaniem i oglądaniem filmów, sięgnęłam po Lubiewo i Drwala. Lektura Witkowskiego stanowiła przedłużenie przyjemności o rozrywkowej proweniencji, choć elementy haute culture pojawiały się tam z regularną czestotliwością. Potem przyszedł czas na Pożegnania Dygata, przyjemne i grające na emocjach zarazem.

Zauważyłam jedak, że od tych wszystkich przyjemności w życiu gnuśnieję, postanowiłam więc zabrać się za jedną z tych książek nakupowanych przez wszystkie lata studiów, a spośród których mniej więcej połowa pozostała nie tknięta. Padło na Homo Sacer Agambena, pierwszy raz wydany w 1995 roku : ) Świadoma opóźnienia z jakim biorę się za tę syntezę i jednocześnie kontynuację analitycznych dokonań Foucaulta i Arendt na polu biopolityki, której podjął się Agamben, nie zapominam o przyjemności, tak starannie i czule wyuczonej. Czego sobie i Państwu życzę ; )

Składniki:

  • – 2 szklanki mąki
  • – 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • – 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • – 0,5 szklanki cukru
  • – 0,5 szklanki oleju
  • – 0,5 szklanki jogurtu naturalnego
  • – szklanka musu jabłkowego
  • – 40 g płatków migdałowych
  • – 1 łyżeczka aromatu waniliowego naturalnego
  • cynamon, gałka muszkatałowa, imbir (wg uznania)

Połącz suche składniki – pamiętaj, żeby dobrze wymieszać proszek do pieczenia i sodę z mąką. W osobnej misce połącz mokre składniki, następnie dodaj mus jabłkowy, aromat waniliowy, przyprawy i płatki migdałowe. Wlej płynną masę do mąki i wymieszaj, nie starając się przy tym nadmiernie (byle nie było białych mącznych śladów). Przełóż ciasto do foremek, możesz posypać babeczki odrobiną brązowego cukru.

Piecz w 200 C przez około 20 minut.

cooking cure

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Kuchnia nad Atlantykiem (juz od 11 lat)

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

kuchniabazylii.pl

Just another WordPress.com site

Parweniusz

O kulturze. I w ogóle.

BLOKI TO MY

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Powojenny Modernizm » Magazyn

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Relish it

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

Teatr Krzesiwo

Teatr autorski Ryszarda Polaszka

radcaminister

Jak działa MSZ

SCANDYBARS

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

TUnitka TUkafka sklep z tkaninami

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

David Lebovitz

Paris based chef baking and writing cookbooks

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

La Cuisine de Bernard

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

wrzacakuchnia.pl/

Przepisy, Potrawy, Diety, Gotowanie | Sprawdz Przepisy na Dania, Zupy, Sałatki, Kurczak, Ciasto na pierwszym społecznościowym portalu o przepisach i gotowaniu.

Ruth Landesa

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino

stars inspirations

kocham jedzenie jak Grażyna Torbicka kino